W marketingowych sidłach
![]() |
Ostatnio tak przeglądałem sobie portale foto i uderzyło mnie jedno. Ilość premier nowego sprzętu. Każdy większy producent przynajmniej raz w roku wypuszcza klika modeli aparatów. I tak sobie zacząłem myśleć. Czy rzeczywiście potrzebujemy tego aż tyle? Czy każda premiera jest nam niezbędna to tego aby robić zdjęcia?
Jak się tak człowiek dobrze zastanowi to każde wielkie zdjęcie, wielkich fotografów w historii zostało zrobione aparatem gorszym niż te które mamy obecnie. Aż dziw bierze, że bez tej całej technologicznej otoczki kiedyś ludzie w ogóle chcieli fotografować. Tak bez autofokusa, stabilizacji obrazu i w dodatku nie dało się na raz zrobić 2 tys jpegów tylko 10 zdjęć. Kiedy wreszcie wyszły filmy 35mm to był dopiero luksus, bo można było zrobić aż 36 zdjęć.
Dzisiaj mamy dostęp do wszystkich technik fotograficznych jakie człowiek tylko wymyślił zarówno zwykłych jak i szlachetnych, możemy wybierać przebierać w czym tylko chcemy. Powinniśmy czuć się trochę uprzywilejowani. Zamiast tego polegamy na sprzęcie, zaprojektowanym po to by działał do premiery jego następcy.
Wystarczy przysłuchać się rozmową pomiędzy fotografami, albo wejść na jakiekolwiek forum fotograficzne, żeby zauważyć, że fotografowie rozmawiają między sobą głównie o sprzęcie. Jestem bardzo ciekaw czy artyści rzeźbiarze lub malarze rozmawiają między sobą o dłutach i pędzlach, których używają. Jeśli wiecie dajcie mi znać, bo bardzo mnie to ciekawi.
Moim skromnym zdanie apart w ręku powinien być przedłużeniem samego fotografa a nie medium samym w sobie. Inaczej po co w ogóle jest potrzebny będzie fotograf? Choć boję się trochę, że właśnie w tym kierunku zmierzamy, że sztuczna inteligencja będzie robić zdjęcia za nas apartem wmontowanym w drona. Swoją drogą chciałbym to zobaczyć tylko po to żeby sprawdzić jak ustawodawca będzie się głowić nad tym do kogo należą prawa autorskie.
Skoro już wiemy, że w przeszłości fotografowie używali sprzętu dużo gorszego niż my to co powstrzymuje Cie przed być drugim Anselem Adamsem? Bo mnie chyba tylko lenistwo.



Komentarze
Prześlij komentarz