Nie płakałem po Fuji Acros
Ostatnio internet obiegła informacja, że Fuji zamierza pod koniec tego roku zakończyć produkcję swojego sztandarowego filmu czarno białkego Fuji Acros 100. Już Wam wytłumaczę dlaczego nie mamy czego żałować. Fuji jest chyba ostatnią wielką korporacją produkującą filmy 135 i 120. Korporacje na tych filmach fotograficznych nie zarabiają już od bardzo dawna, więc do przewidzenia było, że prędzej czy później zrezygnują całkowicie z jego produkcji i dystrybucji. Moim skromnym zdaniem, cała siła produkcyjna od teraz powinna się skupić w małych firmach zajmującym się biznesem fotografii analogowej, takich jak Ilford, Kodak. W tych właśnie firmach widzę największy potencjał obecnie. Jak na ironie zakończenie produkcji Acrosa przez Fuji może nam miłośnikom filmu analogowego przynieść więcej dobrego bo na rynku zwolni się miejsce, które ktoś napewno będzie chciał wypełnić. Od jakiegoś czasu już słysze o różnych filmach które albo wracają na rynek albo są adaptowane z użytku przemysłowego jak np JCH Street Pan 400 albo Street Candy ATM 400. Mam nadzieje w niedługim czasie samemu ich spróbować.
Reasumując, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Jedyne co możemy jako miłośnicy kliszy to wspierać firmy, które pasjonują się tym robią i chcą rozwijać ten niszowy dział fotografii.


Komentarze
Prześlij komentarz