Nastał wielki smutek

Dziś wrócił z serwisu mój najukochańszy aparat, Minolta XG-M. Niestety, już nic nie da się dla niego zrobić. Rozlały się kondensatory na płycie głównej aparatu, co podobno jest dość częsta bolączką tych modeli. Powiem szczerze, jest mi bardzo smutno, bo jak sobie pomyślę ile wspaniałych chwil razem przeżyliśmy to aż mnie w gardle ściska na myśl o tym że jego lustro już nie klapnie ani razu. Żegnaj.

Komentarze

Popularne posty

Instagram